fbpx
0
Art Książka Książka Lifestyle Pod niebem Brytanii Podróże

Cambridge – boska ostoja (fragment książki)

Październik 13, 2017

Poniższy fragment pochodzi z mojej książki pod tytułem “Pod niebem Brytanii”, w której opisuję słodko-gorzkie początki życia na emigracji w Wielkiej Brytanii.

Pierwszym miastem jakie zwiedziliśmy w Anglii było Cambridge.
Otoczone zielenią, spowite dobrą energią, mimo późnej jesieni przywitało nas cudowną, majową pogodą.
Niepowtarzalny klimat, roześmiana młodzież i setki różnokolorowych rowerów – czarny, różowy w kwiatki,
słomkowy retro, w stylu prowansalskim z lawendą w koszyku, biały Shabby Chic, z małymi kołami i z ogromnymi,
piękny, nowoczesny i stary, zardzewiały i wysłużony.

 


Oparte o murki, płoty, sklepy i kościoły…Rowery w Cambridge są wszędzie!
Tysiące turystów przenikających każdy zakątek tego miasta, sklepy, kafejki, uliczni sprzedawcy i kuglarze…
W tym mieście od pierwszej chwili można poczuć artystycznego ducha, który przenika tysiącletnie mury
miasta. Wystawy, spektakle, galerie pod gołym niebem, muzyka, śpiew i radość pozwalają odetchnąć od codziennych
problemów.
Mało jest miejsc, które w tak nieuchwytny sposób potrafią oczarować.

 

 


Malownicze ogrody, dziedzińce i uniwersytet, którego najstarsze budynki skupione w centrum, nad brzegiem
rzeki Cam, przeplatają się z miejską zabudową i współtworzą
charakter miasta. Kościół St. Mary’s the Great, widok z wieży którego zapiera dech w piersiach, Trinity College z oktagonalną fontanną oraz uważany za symbol miasta, wznoszony
prawie sto lat z jasnego piaskowca King’s College z największym na świecie sklepieniem wachlarzowym, Pokłonem
Trzech Króli Rubensa i finezyjnymi, pnącymi się ku niebu wieżyczkami sprawiają, że w Cambridge wprost
oddycha się historią!

 

 

Stare biblioteki, przemykający studenci i urocze, porośnięte bluszczem kapliczki nasycają zmysły i pozwalają
poczuć niezwykłą atmosferę, jakby wprost z filmów o Harrym Potterze.
Idąc natomiast brukowanymi uliczkami, a następnie szerokimi połaciami zieleni parku, natknąć się można na
urzekające mostki: most Matematyków, który, jak głosi legenda, został zbudowany bez użycia gwoździ, czy
uroczy most Westchnień, nawiązujący do tego w Wenecji, i wiele innych, na których można delektować się
widokiem nadpływających łódek lub samemu popłynąć w romantyczny rejs po leniwie płynącej rzece Cam, ciesząc
oczy bajkowym widokiem.
Cambridge w tamtym czasie było jak miód dla moich zszarpanych nerwów, jak boska ostoja, po której ciężko
było wrócić do rzeczywistości”

 

Więcej informacji o książce pod tym linkiem: https://www.viasorino.com/produkt/pod-niebem-brytanii/

 

 

    Odpowiedz

    ZOSTAŃMY W KONTAKCIE

    FreshMail.pl
     

    FreshMail.pl