fbpx
0
Art Lifestyle 2

Ostatni dzień lata

Wrzesień 22, 2020
Jak na ostatni dzień lata przystało, od białego rana do zmroku, włóczyłam się dzisiaj po lasach, łąkach i polach, wdychając ostatnie, ciepłe struny Słońca, chłonąc potężną moc Ziemi i dziękując, za wszelkie dobro jakie dała mi natura…
Po wszystkich burzach jakie przeszły przez moje życie w ostatnim czasie, po niepewności, niezdecydowaniu, czasem bezsilności, to właśnie na łonie natury, z nogami skąpanymi w rosie, z oczami wpatrzonymi w gwiazdy, odzyskałam równowagę, moc i spokój umysłu…
W dotyku drzew, w kropli deszczu, obserwacji zwierząt, roślin, w chmurach na niebie, w ciszy… Tam odnalazłam to, co najpiękniejsze, niezmienne i czyste…
Jeszcze nigdy, przenigdy nie byłam tak wdzięczna…🙏
Lato, będę za tobą bardzo tęsknić❤️, będę cię szukać w listopadowej, malinowe herbatce, w ciepłych, miękkich swetrach, w blasku waniliowych świec, być może nawet na innych kontynentach…🏝️
A tymczasem zejdę na chwilę na ziemię i popracuję troszkę z panią Jesienią, bo kilka ostatnich miesięcy gdzieś mi uciekło…🙃
No więc usiądę i dokończę to, co jakiś czas temu zaczęłam i w końcu przeleję w rzeczywistość wszystko, co nocami układa się w mojej głowie i nie pozwala mi spać…😇
Witaj JESIEŃ, ty też jesteś piękna🍁🍂

 

    Odpowiedz